Dyplom - i co dalej?
Osiągnięcie dyplomu magisterskiego otwiera drzwi do kariery, jednak należy wykazać się również inwencją w metodach poszukiwania pracy.Bycie absolwentem uczelni wyższej oraz otrzymanie dyplomu magistra to osiągnięcie celu życiowego dla wszystkich młodych ludzi. Niestety, sam dokument nie wystarcza, aby pracować w wymarzonym zawodzie bądź po prostu znaleźć jakąkolwiek względnie satysfakcjonującą finansowo oraz mentalnie pracę. Najbardziej komfortową sytuacją dla młodego człowieka jest, gdy podczas studiów dostał on możliwość praktykowanie w dobrej firmie, która podczas okresu przygotowania zawodowego zauważyła jego predyspozycje, kreatywność oraz chęć do pracy, dlatego też postanowiła go od razu zatrudnić. Zdobycie pracy w ten sposób jest trudne, ze względu na ogromną konkurencję na rynku - coraz więcej osób posiada wykształcenie wyższe w danych zawodach. Co więc ma zrobić absolwent uczelni bez pracy? Zdesperowani ludzie, tułający się miesiącami po agencjach pośredniczących, często decydują się na pracę mało płatną i niewymagającą dużej wiedzy - w sklepach czy barach. Powoduje to u niech frustrację oraz przeświadczenie, że niepotrzebnie kształcili się przez tak długi czas. Każde studia uczą czegoś innego. Każdy kierunek kładzie nacisk na inną dziedzinę wiedzy, a każda specjalizacja uszczegółowia jeszcze tę naszą wiedzę. Wszystkie jednak studia wyższe i każdy kierunek z osobna uczą oszustwa.
Na studiach szerzy się oszustwo pod wieloma postaciami. Można zacząć od frekwencji, gdzie najprostszym sposobem oszukania wykładowcy jest wpisywanie na listę nieobecnego studenta. Dlaczego to się praktykuje? Bo są ważniejsze rzeczy niż na przykład wykład. Studenci czasem są zmuszani oszukiwać. Spisują prace od innych, kupują gotowe zadania, ściągają podczas egzaminów. To wszystko byłoby nie do pomyślenia na zachodzie. U nas jednak wszystko to się praktykuje czasem z bardzo prozaicznego powodu – śmiertelny człowiek nie jest w stanie w tak krótkim czasie zrobić wszystkiego, czego się wymaga na studiach. Wykładowcy nie pozostają jednak w tyle. Oceny, jakie stawiają studentom, bywają „wyssane z palca”. Co można robić? Pogodzić się z tym?
Studia wyższe i nie tylko.